Kucharki
Drewniany kościół p.w. Trójcy Świętej
Ogólne
informacje
Wieś
znajdująca się w powiecie
pleszewskim przy drodze Kuchary-Krzywosądów,
około 6 km od Gołuchowa.
Liczy około 300 mieszkańców.
Pokaż Wielkopolska
na większej mapie
Historia
Miejscowość,
o której wzmiankowano w 1495 roku, lub jak podają
inne źródła już w 1288. Dawniej była nazywana Kucharami
Rycerskimi. Początkowo należała do Wieniawitów,
a od XVI wieku do Wczelów i Korabiów. Zapewne już
w XIII wieku istniała tu parafia, choć imię pierwszego
proboszcza Janusza zapisano dopiero w 1427 roku.
Przed połową XIX wieku tutejszy majątek został podzielony
na 2 folwarki, należące do różnych właścicieli.
Kościół
Drewniany kościół p.w. Trójcy Świętej
został zbudowany w 1754 roku z fundacji ówczesnego
właściciela wsi, stolnika sochaczewskiego Walentego
Trąpczyńskiego. Wzniesiono go na nietypowym planie
wydłużonego ośmioboku (prostokąta ze ściętymi narożami),
dzięki czemu stanowi bardzo ciekawy przykład architektury
sakralnej w naszym regionie. Świątynie tego typu
nie mają wyraźnie zaznaczonego na zewnątrz podziału
na ołtarz i nawę, także gdyby nie dobudowana kruchta
od frontu z trudnością wypatrzylibyśmy gdzie znajduje
się “przód” świątyni, a gdzie “tył”. Druga kruchta
znajduje się od strony północnej, a zakrystia od
południowej, pozostawiając wschodnią, prezbiterialną
część niezabudowaną. Kościół jest konstrukcji sumikowo-łątkowej
- rodzaj szkieletowej budowy ścian. Całość dachu
pokryta jest gontem, pośród którego wyrasta wieżyczka
na sygnaturkę zwieńczona blaszanym, cebulastym hełmem
z latarnią. Cech architektonicznych można by wymieniać
bez końca, tyle interesujących elementów dostrzeże
wprawne oko. Aby wszystko stało się jasne najlepiej
spojrzeć na zaprezentowane w artykule zdjęcia lub
po prostu odwiedzić ten niezwykły zabytek, aby móc
namacalnie poczuć jego klimat. Zapach starego drewna
jest rzeczą, którą nie sposób opisać.
Nie tylko dzięki bryle zewnętrznej
warto zwrócić uwagę na kościół w Kucharkach. Przekraczając
jego progi przeniesiemy się jakby kilka wieków wstecz,
tak duże wrażenie sprawia na odwiedzających wnętrze.
Nie znajdziemy tam wielu cennych obrazów, jednak
polichromia pokrywająca ściany sama w sobie ma ogromną
wartość artystyczną. Na malowidłach ściennych widnieją
wizerunki czterech ewangelistów oraz liczne ludowe
elementy dekoracyjne. Warto zwrócić uwagę na wczesnobarokowy
ołtarz główny z początku XVII wieku z dwoma malunkami
- Adoracji Najświętszej Maryi Panny oraz Świętej
Trójcy. Z przekazów ustnych dowiemy się, iż w poprzedni
kościół, który stał na miejscu obecnego, uderzył
piorun i spowodował pożar. Parafianie z narażeniem
życia ratowali wyposażenie wynosząc ołtarz i tabernakulum.
Pozostałością tamtych wydarzeń są nacięcia na tabernakulum
powstałe podczas szybkiej akcji ratunkowej. W prezbiterium
znajduje się belka tęczowa z krucyfiksem z ok. poł.
XVII wieku, a także figurą świętego Sebastiana przeszytego
strzałami. Dawniej w świątyni stały jeszcze dwa
barokowe ołtarze boczne, lecz z uwagi na zły stan
techniczny zostały zdemontowane. Na ich miejscu
znajdują się fotografie przybliżające nam jak kiedyś
wyglądały. Czekają na swoją rekonstrukcję. Ciekawostką
jest rzadko spotykany typ chrzcielnicy – woda święcona
wypływa jakby z wodospadu, a nad skałą stoi figura
Jana Chrzciciela czekająca na wiernych. Kościół,
choć zadbany, wymaga jeszcze dalszych prac konserwatorskich.
Teren przed kościołem ogrodzono
drewnianym płotem, natomiast od północno-zachodniej
strony stoi XVIII-wieczna dzwonnica-brama. Obecnie
jest ona zamknięta, a wierni wchodzą przez niewielką
bramkę po przeciwnej stronie. Drewniany zabytek
jest otwierany w niedzielę przed godziną 15.00 od
wiosny do późnej jesieni. Wtedy istnieje okazja,
aby jeszcze przed mszą świętą zobaczyć jego wnętrze.



Źródło:
Tekst o drewnianym kościele pierwotnie opublikowany
w Opiekunie, dwutygodniku Diecezji Kaliskiej;,
Fot. Aleksander Liebert
