Pałac w Czempiniu
atrakcje i ciekawostki krajoznawcze,  hotel,  kościół murowany,  legendy wielkopolskie,  Miasto,  pałac,  park krajobrazowy,  Powiat kościański- zabytki i atrakcje,  świątynie,  Wielkopolskie zamki, pałace i dwory

Czempiń

Miasto położone w powiecie kościańskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Czempiń. Prawa miejskie Czempiń otrzymał jeszcze przed 1399 rokiem. Tutejsze dobra ziemskie, wzmiankowane w źródłach pisanych od czasów średniowiecza, pozostawały do XVI wieku własnością Górków herbu Łodzia, czyli jednej z najznamienitszych polskich rodzin tamtych czasów. Po bezpotomnej śmierci wojewody poznańskiego Stanisława Górki w 1592 roku jego majątek odziedziczyli spokrewnieni z Górkami Czarnkowscy herbu Nałęcz. Za czasów świetności Rzeczypospolitej Jagiellonów miasteczko utrzymywało się częściowo z piwowarstwa i ze sprzedaży wódek. Funkcjonowało tu wówczas aż 8 karczm. Na potrzeby tutejszej gospodarki pracowały 2 młyny.

Planujesz zwiedzanie miasta? Nocuj w Czempinie i okolicach!

W 1601 roku Czempiń nabył Stanisław Szołdrski herbu Łodzia. Po nim jego wnuk Wojciech Szołdrski w 1681 roku sprzedał majątek Andrzejowi Szołdrskiemu, kasztelanowi biechowskiemu, który podjął szeroko zakrojone prace przy nowym pałacu. Miejscowość przechodziła następnie z rąk do rąk. Poważny kryzys w dziejach miasta wiąże się z okresem pierwszego najazdu szwedzkiego, licznymi zarazami, wojnami, upadkiem gospodarki i częstymi przemarszami wojsk. O upadku miasta i okolic świadczą wyniki przeprowadzonego po drugim rozbiorze Polski spisu ludności. Spis przeprowadzony przez administrację pruską wykazał, że miasto liczyło wówczas jedynie 608 mieszkańców. W czasach II Rzeczypospolitej kwitło tutaj życie społeczne i kulturalne. W tym okresie istniało też kilka znaczących przedsiębiorstw przemysłowych jak zakłady hutnicze czy mechaniczne. Obecnie miasteczko liczy niewiele ponad 5000 mieszkańców.

Legenda

Szło sobie przed laty żydzisko w nocy ze wsi do Czempinia. Gdy wszedł do piotrkowickiego lasu, usłyszał za sobą tętent kopyt końskich i trzaskanie bicza, a było bardzo ciemno. Obróciwszy się, ujrzał jeźdźca na koniu, a koń buchał ogniem z ócz i nozdrzy, a jeździec i rumak byli czarni, jak djabeł. Jeździec miał na głowie trójkątny kapelusz, torbę myśliwską i fuzją. Jadąc w galopie, wyrzekł do żyda: ,,Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus’’. Żyd ze strachu nie wyrzekł ani słowa, gdyż zmiarkował się, iż był to myśliwy nie z tego świata; wiedział także, iż na takie pozdrowienie nie daje się odpowiedzi, aby ukazujący się duch nie miał mocy nad człowiekiem. Żyd milczał, jak grób, a jeździec pogalopował naprzód, jednakże po pewnej chwili wrócił się, i wyrzekł drugie pozdrowienie, i teraz nie dostał odpowiedzi. Strzelec po kila razy wracał się i zawsze inaczej i w innym języku pozdrawiał, ale został zawsze bez odpowiedzi… Gdy już pierwsza na zegarze wybiła, utracił myśliwy całą swoją moc, i z błyskawiczną szybkością wrócił do lasu, gdzie słychać było po nim głośne ujadanie i szczekanie psów i gromki wystrzał. Teraz dopiero żydowin odetchnął i poszedł ku Czempiniowi. Starsi gospodarze opowiadali, iż także owego jeźdźca czarnego i rumaka, ogniem buchającego, widywali.      

Za: https://www.czempin.pl/Czempinskie_legendy.html

Pałac

Jedna z najcenniejszych i najbardziej okazałych barokowych rezydencji tej części kraju. Do jej postawienia wykorzystano prawdopodobnie mury wcześniejszego założenia. Inwestycję ukończono zapewne przed 1698 rokiem, kiedy to odbył się tutaj ślub Ludwika Szołdrskiego z Marianną z Unrugów. Kto by przypuszczał, że trzydzieści lat później będzie on zmuszony do odbudowy rezydencji po zniszczeniach w czasie wojny północnej. Prace zostały zakończone w 1739 roku.

Pałac na litografii Dunckera z końca XIX wieku

Obecnie jest to dwukondygnacyjna barokowa budowla wsparta na sklepionych kolebkowo piwnicach, założona na rzucie prostokąta z trzema wydatnymi ryzalitami od frontu. Ryzalit w środkowej części zaprojektowano również w elewacji tylnej. Całość wieńczą wysokie dachy kryte blachą, a elewacje ozdobione zostały pilastrami. We wnętrzu, o symetrycznym osiowym układzie, ponad sienią w środkowej części parteru, znajdowała się pierwotnie wielka, dwukondygnacyjna sala wypełniająca całą przestrzeń środkowego ryzalitu, ozdobiona bogatą dekoracją sztukatorską i malarską, której pozostałości odkryto w trakcie prac remontowo-konserwatorskich prowadzonych w latach 80. XX wieku.

Zasadnicze przebudowy rezydencji miały miejsce w czasach Władysława Szołdrskiego, ostatniego z tego rodu właściciela dóbr czempińskich, który rezydował tu do połowy lat 40. XIX wieku. W latach 30. tegoż stulecia rozebrana została zabudowa okalająca honorowy dziedziniec, a do naszych czasów przetrwała jedynie ozdobna brama główna. W 1847 roku posiadłość została zlicytowana i sprzedana. Kupiła ją rodzina von Delhaes, która pozostawała tu do XX wieku. Gruntownie przebudowano wtedy wnętrze rezydencji. Wielka sala podzielona została stropem na dwie kondygnacje i dodatkowo ścianami działowymi na mniejsze pomieszczenia.

Aż żal, że w momencie pisania tych słów obiekt jest zamknięty i niedostępny- przy bramie znajduje się wiele mówiąca kartka – teren prywatny. Jeszcze do niedawna służył firmie organizującej w pałacu m.in. szkolenia, imprezy biznesowe i integracyjne, a obecnie opustoszały wystawiony jest na sprzedaż za kwotę niespełna 4.000.000 zł. Ciekawe jak ostatecznie skończy ten jeden z cenniejszych barokowych zabytków Wielkopolski?

Zadanie publiczne pn. „WOW- Wiedza o Wielkopolsce” jest współfinansowane ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu – Departament Edukacji i Nauki w ramach otwartego konkursu na realizację w formie wspierania zadań publicznych Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie edukacji w roku 2021.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Exit mobile version