Pałac w Skoroszowie
pałac,  park krajobrazowy,  Powiat kępiński- zabytki i atrakcje,  Wielkopolskie zamki, pałace i dwory,  Wieś

Skoroszów

Wieś położona w powiecie kępińskim w gminie Rychtal. Pierwsze informacje o tej starej miejscowości pojawiają się już w XIII wieku. W 1222 roku wieś należała do Krzyżaków, którzy otrzymali ją od księcia śląskiego Henryka Brodatego. Nie cieszyli się oni Skoroszowem zbyt długo, bo w 1249 roku sprzedali go biskupom wrocławskim. Źródła wspominają o istnieniu tutaj fortalicium z ogrodem, dwoma stawami i młynem. W historii miejscowości na próżno będziemy szukać długich list właścicieli ziemskich, gdyż wieś pozostawała w zarządzie wspomnianych biskupów do 1527 roku oraz następnie w latach 1662-1810. W międzyczasie gospodarowała tutaj rodzina Prittwitzów. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości miejscowość znalazła się po naszej stronie. Do granicy z Niemcami było stąd zaledwie kilkaset metrów.

Pałac biskupi

W Skoroszowie znajdują się chyba najcenniejsze pałacowe ruiny w Wielkopolsce. Ten bardzo zaniedbany zabytek kryje w sobie kilkusetletnią historię zaklętą w starych cegłach. Początków budynku należałoby szukać w renesansowym dworze rycerskim. Najprawdopodobniej jeszcze przed 1700 rokiem nadano rezydencji formę barokową. Ponad 100 lat później dokonano przebudowy obiektu powiększając go o dwie osie od wschodu. Zasadniczo w takiej formie mury pozostały do dzisiaj. Najstarsze partie mogą mieć nawet 500 lat. W najstarszych fragmentach liczą sobie ponad metr grubości!

Pałac w Skoroszowie

Pałac zbudowany jest na rzucie prostokąta na osi wschód-zachód. Nad obecnym głównym wejściem znajduje się kartusz herbowy biskupa, palatyna reńskiego księcia Franciszka Ludwika Neuburga z datą 1700. Raczej nie jest to pierwotna lokalizacja herbu, przed 1935 rokiem mógł się on znajdować nad nieistniejącą bramą wjazdową.

Kartusz herbowy biskupa Franciszka Ludwika Neuburga – Skoroszów

Zachowane piwnice kryte są sklepieniem kolebkowym wspartym na filarach. We wnętrzu zachowała się fragmentarycznie stolarka drzwiowa oraz drewniane schody, ponoć pochodzące nawet z końca XVII wieku. Historia pałacu jest bardzo zagmatwana. Początkowo pełnił funkcję siedziby rodowej Prittwitzów lub ich potomków, następnie mieszkali tutaj biskupi. W okresie międzywojennym było to natomiast więzienie i szkoła zawodowa. Majątek Skoroszów podlegał pod zakład karny z Ostrowa Wielkopolskiego jako penitencjarna kolonia rolnicza. Gospodarstwo dysponowało ok. 100 ha ziemi ornej. Na początku przebywało tutaj do 70 więźniów, lecz podczas żniw mogło tutaj pracować ponad 140 skazanych, a inne źródła wspominają nawet o 250 osobach. W pałacu uruchomiono także świetlicę. W październiku 1938 roku kolonię rolniczą w Skoroszowie przekształcono w więzienie specjalne. Następnie miejsce to zostało zapamiętane z katowni niemieckiej z czasów II wojny światowej, krótko przebywali tu także internowani żołnierze włoscy, jednak najgorzej było za sowietów. Powstał tu tzw. „dziki obóz” przeznaczony do pozaprawnego osadzania całych rodzin. Wykorzystywano ich jako darmową siłę roboczą w majątku. Poza Polakami osadzono tu również Niemców, którzy całymi rodzinami wracali do swych gospodarstw po ewakuacji ze stycznia 1945 roku. We wspomnieniach przebywających tu osób został obraz drewnianych, piętrowych pryczy i ciągłego chłodu. W ekstremalnych warunkach wiele osób zachorowało, a bez pomocy medycznej także zmarło. Dziki obóz szybko zamknięto, lecz samo więzienie funkcjonowało w pałacu do końca lat 50. XX wieku. Wiadomo, że nie obyło się tutaj bez strat w substancji zabytkowej. Później nie było wcale lepiej, obiekt przekształcił miejscowy PGR z Lasek na mieszkania. Trwało to do lat 80. XX wieku. Od tego czasu obiekt stoi pusty i niszczeje. Ponoć były plany adaptacji pałacu na dom spokojnej starości, lecz nic z tego nie wyszło. Aby być rzetelnym należy wspomnieć o remoncie dachu, dzięki czemu okazały gmach jeszcze stoi i czeka na lepsze czasy.

Kaplica pałacowa w Skoroszowie

W stosunkowo najlepszym stanie technicznym zostało najcenniejsze pomieszczenie, czyli kaplica pałacowa, wcześniejsza jadalnia biskupia. Kryje ona nie tylko stare mury, wspaniałe sklepienia krzyżowe, lecz także nieśmiało spod tynku wyłaniają się dawne polichromie. W okresie międzywojennym erygował ją arcybiskup metropolita poznański ks. kardynał August Hlond. Kaplica funkcjonowała do początków XXI wieku, później jej wyposażenie wywieziono. Inne fragmenty polichromii, być może nawet barokowej, dostrzeżemy także w pobliskim korytarzu. Do dzisiaj zachowały się także potężne kilkusetletnie kominy. Jako ciekawostkę dodam, że bogato zdobiony kominek z pałacu jako jedyny przetrwał i przeniesiono go na plebanię do pobliskiego Rychwała. Ponoć zachowało się także wywiezione wyposażenie kaplicy.

Zadanie publiczne pn. „WOW- Wiedza o Wielkopolsce” jest współfinansowane ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu – Departament Edukacji i Nauki w ramach otwartego konkursu na realizację w formie wspierania zadań publicznych Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie edukacji w roku 2021.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Exit mobile version