Pałac w Turwi
atrakcje i ciekawostki krajoznawcze,  kościół murowany,  pałac,  park krajobrazowy,  Powiat kościański- zabytki i atrakcje,  świątynie,  Wielkopolskie zamki, pałace i dwory,  Wieś

Turew

Wieś w gminie Kościan, powiat kościański. Liczy około 700 mieszkańców. Położona jest ok. 12 km na wschód od Kościana.

Park Krajobrazowy im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego

Park Krajobrazowy utworzony w 1992 roku na powierzchni 17 200 ha. Jego przeważającą część stanowią grunty orne, na których w latach 20-tych XIX wieku gen. Dezydery Chłapowski zapoczątkował w swych rodzinnych stronach (majątek Turew) nowoczesną gospodarkę rolną wprowadzając sieć zadrzewień śródpolnych. Głównymi celami parku są ochrona rzadkiego krajobrazu kulturowego oraz realizacja nowoczesnego rolnictwa na ekologicznych zasadach funkcjonowania przyrody. Przykłady miejscowości leżących w obrębie parku: Błociszewo, Choryń, Turew, Racot, Rąbiń.

Historia

Pierwsza wzmiana o wsi pojawia się w 1395 roku. 2 połowie XVII wieku należała do Hieronima Pogorzelskiego, Wacława Zaleskiego i Konstantego Opalińskiego. W 1730 roku Władysław Radomicki sprzedał Turew Ludwikowi Chłapowskiemu, która w rękach rodziny Chłapowskich pozostała aż do 1939 roku. Po wojnach napoleońskich Turew od ojca Józefa odkupił gen. Dezydery Chłapowski, oficer napoleoński, generał z powstania listopadowego, rolnik wykształcony w Anglii, społecznik, szwagier gen. J.H. Dąbrowskiego i Wielkiego Księcia Konstantego. Dezydery Chłapowski organizował w Turwi praktyki zawodowe dla młodych rolników, uczestniczył w nich m.in. Maksymilian Jackowski, późniejszy patron spółek rolniczych w Wielkopolsce. Działania generała w Turwi skupiały się głównie na gospodarstwie i wzorowym funkcjonowaniu majątku, objęły jednak również barokową rezydencję. W 1812 roku gościł tutaj Napoleon. Była tu również Helena Modrzejewska, a latem 1831 roku prawdopodobnie przebywał w pałacu Adam Mickiewicz. Od 1951 roku w Turwi znajduje się siedziba Zakładu Biologii Rolnej Instytutu Ekologii Polskiej Akademii Nauk.

Pałac

W rozległym parku stoi pałac, dawna rezydencja Chłapowskich, powstała zapewne około poł. XVIII wieku. Dokładna data jego budowy nie jest znana. Pałac został zbudowany na wzór obiektu w Czempiniu. Przebudowany około 1780 roku oraz w latach 1820-1830 przez Dezyderego Chłapowskiego w stylu neogotyckim. Następna przebudowa miała miejsce po pożarze w latach 1900-1909. Rozbudowano wtedy wschodni ryzalit frontowej elewacji, dostawiając do niego masywną, lecz niską wieżę, zwieńczoną krenelażem. Neogotycką kaplicę postawiono w latach 1846-1847, przy wschodniej elewacji bocznej rezydencji. Połączona jest z pałacem aneksem z przejazdem bramnym w przyziemiu.
Wnętrze częściowo zachowało dawny wystrój. W obszernym salonie warto zwrócić uwagę na stiukową dekorację ścian, wykonaną ok. 1780 roku w stylu Ludwika XVI. Neoklasyczny sufit pochodzi z 1868 roku. W położonej obok bibliotece sufit zdobią neogotyckie sztukaterie z lat dwudziestych XIX wieku.W holu na parterze znajduje się gipsowa kopia popiersia generała, którego oryginał, znajdujący się obecnie w poznańskim Muzeum Narodowym, wykonał w czerwonym marmurze na początku naszego stulecia Władysław Marcinkowski (patrz- Pawłowice).

Warro wspomnieć, iż w pałacu gościła ówczesna gwiazda teatralna oraz niezwykła osobowość, czyli Helena Modrzejewska. Zachowały się takie wspomnienia z tej wizyty: Nigdy nie zapomnę mego pierwszego wrażenia z wizyty w jego domu. Przyjechaliśmy około godziny dziewiątej wieczorem i przyjął nas syn generała – Tadeusz Chłapowski, ten sam, którego spotkałam przed dwoma laty w Poznaniu i który przedstawił mi mego późniejszego męża. Było już po kolacji, i jak nam powiedziano – generał razem ze swym szwagrem hrabią Gutakowskim znajdują się w kaplicy, gdzie cała rodzina gromadziła się codziennie na wieczorną modlitwę. Wprowadzono nas na chór, żeby uniknąć poruszenia i przerwania modlitewnego nastroju naszym wejściem do kaplicy. Skoro uklękliśmy obok organów, oczom moim przedstawił się widok, który aż dotąd zachowałam żywo w pamięci. Na stopniach ołtarza klęczało dwóch starców powyżej osiemdziesiątki – generał Chłapowski i jego szwagier, obaj głęboko pogrążeni w modlitwie. (…) Gdy spoglądałam tak z góry na tych starych ludzi klęczących przed ołtarzem, inny obraz stanął mi przed oczyma. Zobaczyłam pole bitwy, zalane krwią naszej młodzieży, płomienie, dym, szubienice i wszystkie okropności ostatniego powstania, okrucieństwa kozaków, wiarołomne postępowanie Prus – wszystkie krzywdy wyrządzone od wieku z górą narodowi, który wysoko nad głową nosił sztandar chrześcijaństwa, walcząc za wiarę i cywilizację (…).

Wokół rezydencji rozciąga się ponad dwudziestohektarowy park, założony w XVIII wieku. Pierwotnie był to park regularny, jednak sprowadzony przez generała ogrodnik Augustyn Denizot (autor parku w Zakrzewie) przekształcił go w latach 1860-70 w park angielski. Dziś charakter krajobrazowy ma tylko północna część parku, połać południowa to obszar leśny.

Źródło: Majątki Wielkopolskie: Powiat Kościański; W. Łęcki, P. Maluśkiewicz. Słownik Krajoznawczy Wielkopolski; materiały własne. Fot. Aleksander Liebert

4 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Exit mobile version