Droszew
Kościół
Wszystkich Świętych
Ogólne
informacje
Wieś
leżąca w gminie Nowe Skalmierzyce, powiat
ostrowski. Liczy około 300 mieszkańców.Droszew
jest położony nad strumieniem Ciemna, przy drodze
powiatowej Ociąż-Kotowiecko, 7 km na północny-zachód
od Skalmierzyc i 16 km na połnocny-wschód od Ostrowa.
Pokaż Wielkopolska na większej mapie

Będąc w Droszewie warto także
zobaczyć:
pałac-willa
w Miedzianowie ok.1.5 km.
pałac
w Kotowiecku ok. 2 km.
kościół i
pałac w Sobótce ok. 8.5 km.
Nowe
Skalmierzyce ok. 10 km.
Historia
Znany
w 1402 roku jako wieś prywatna, rycerska. Było to
gniazdo rodowe Droszewskich herbu Wczele.
Kościół
Wszystkich Świętych
Najcenniejszym zabytkiem Droszewa
jest niewątpliwie drewniany kościół pod wezwaniem
Wszystkich Świętych. Świątynia została wybudowana
w latach 1783-1787 z fundacji właściciela wsi, Teodora
Kosseckiego. W końcu XIX wieku oraz w 1951 roku
przebudowano obiekt – niezmiennie w takiej postaci
możemy oglądać go dzisiaj. Patrząc na to dzieło
zdolnych cieśli sprzed kilku wieków warto wiedzieć,
że kościół jest konstrukcji zrębowej, czyli, że
ściany zostały wzniesione z poziomych bali drewnianych
połączonych w narożnikach. Charakterystyczną cechą
większości takich budynków są wystające w rogach
końce belek – tak też jest i w Droszewie. Dach świątyni
jest kryty gontem, co wspaniale uzupełnia szlachetną
bryłę. Po wejściu do świątyni zauważymy wartościowe
wnętrze z wyposażeniem pochodzącym głównie z XVIII
wieku. Od pierwszej chwili nasz wzrok podąża w stronę
ołtarza głównego. Zdobiony jest on czterema barokowymi
rzeźbami, św. Jana Chrzciciela, św. Piotra, św.
Józefa i św. Anny oraz obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej.
Co ciekawe w ołtarzu znajduje się jeszcze jeden
obraz, jest on jednak zazwyczaj niewidoczny dla
wiernych. Mowa tutaj o obrazie Wszystkich Świętych
pochodzącym z 1869 roku, wysuwanym tylko podczas
ważniejszych uroczystości – taka okazja przytrafia
się podczas odpustu w parafii. Jest to niezwykłe
dzieło, bowiem rzadko możemy zobaczyć wizerunki
tak wielu świętych na jednym płótnie. Spostrzegawcza
osoba dojrzy na nim np. św. Nepomucena, św. Jerzego
czy św. Piotra. Podstawę krzyża wieńczącego ołtarz
stanowi pelikan karmiący własną krwią swoje pisklęcia
- symbol dobrowolnej ofiary Chrystusa i tajemnicy
Komunii. Oprócz samego ołtarza głównego warto również
zwrócić uwagę na dwa boczne pochodzące z połowy
XVIII wieku. W jednym z nich znajduje się rokokowy
krucyfiks. Uroku wnętrza dodaje także ścienna polichromia
i niewielkie organy umieszczone na chórze. Wychodząc
ze świątyni warto zwrócić uwagę na grobowiec rodziny
Morawskich znajdujący się przy południowej ścianie.
Odnajdziemy tam wzruszający przekaz sprzed niemal
200 lat:
"Wierna Bogu, wdzięczna Rodzicom, nayprzywiązańsza
Żona i Matka, czuła Siostra, i Przyjaciółka, Julianna
z Załuskowskich Morawska, utworzyła w Domu swoim,
prawdziw szczęście, gdy w niem życ zaczęła, umarła
w 24-tym roku życia dnia 15 sierpnia 1818go. Kajetan
Morawski dozgonnie wdzięczny Mąż, prosi o szczerze
do Boga westchnienie. Któżkolwiek iesteś, wierz
że godną ierst twego czucia, bo łzę smutku nie wycisnęła
nikomu, owszem Słudzę łagodnością Nędznemu wsparciem
ostawiła życie."
Wspominany na epitafium Kajetan Morawski
był inspektorem dóbr i lasów narodowych Księstwa
Warszawskiego, a także właścicielem pobliskiej wsi
– Kotowiecka. Pochowano tu także inne osoby z tej
rodziny, takie jak Józefa Morawskiego, znakomitego
mówcę parlamentarnego, posła na Sejm pruski czy
Eugenię Morawską, będącą chrześniaczką jednego z
najznamienitszych Polaków – Tadeusza Kościuszki.
Pielgrzymi przyjeżdżający do Droszewa powinni docenić
wysiłki parafian oraz proboszcza w utrzymaniu cennej
świątyni. Tym bardziej można być zachwyconym z przeprowadzonych
w ostatnich latach (2006-2008) pracach nad budową
drogi krzyżowej. Znajduje się ona na dawnej łące
za kościołem. Już z pewnej odległości dumnie prezentuje
się golgota wzniesiona z ogromnych kamieni. Całość
miejsca została także ogrodzona, oświetlona oraz
pojawiły się nowe nasadzenia. Obok drogi krzyżowej
zlokalizowano parking.
Będąc w Droszewie nie sposób ominąć cmentarza parafialnego,
gdzie znajduje się niezwykły krzyż z rzeźbami Pawła
Brylińskiego – ludowego artysty z Wieruszowa żyjącego
w XIX wieku. Rzeźby umieszczone na krzyżu przedstawiają
wydarzenia Wielkiego Tygodnia. Każdego roku wieczorem
1 listopada gromadzą się tutaj parafianie i odmawiają
Różaniec w intencji zmarłych. Rzeźby przedstawiają
m. in. Chrystusa Ukrzyżowanego, Matkę Boską, czaszkę
oraz symbole Męki Pańskiej, Adama i Ewę, Marię Magdalenę,
Weronikę oraz Jana.
Wciąż żywa jest w Droszewie opowieść o morderstwie
dokonanym na bracie księdza, Andrzeja Michalaka,
w wyniku bójki w pobliskiej restauracji. Chociaż
zbrodnia ta miała miejsce wiek temu do dzisiaj odbywają
się tutaj z tego powodu rekolekcje od niedzieli
do środy popielcowej.



Krzyż
z rzeźbami Pawła Brylińskiego
Przy cmentarzu parafialnym stoi krzyż z rzeźbami
Pawła Brylińskiego z 1865 roku.


Źródło:
Tekst o drewnianym kościele pierwotnie opublikowany
w Opiekunie, dwutygodniku Diecezji Kaliskiej;
Fot. Aleksander Liebert
