Zamek
w Gołuchowie
wnętrza oraz dziedziniec
Kilka
słów o...
Jeden z najciekawszych zabytków Wielkopolski.
Pierwotny zamek został wzniesiony na miejscu
dawnego dworu obronnego ok. 1560 roku przez
wojewodę Rafała Leszczyńskiego, rozbudowanego
później przez Wacława Leszczyńskiego. Znaczącą
przebudowę wykonano w latach 1872-1875. wg projektu
Zygmunta Gorgolewskiego, twórcy m. in. lwowskiego
ratusza, i i Maurycego Ouradou. Jego zewnętrzna
forma nawiązuje do architektury zamków znad
Loary. W dekorację zamku wtopiono oryginalne,
zabytkowe elementy architektury, kupowane przez
Izabelę z Czartoryskich Działyńską w antykwariatach
Europy: późnogotyckie i renesansowe kominki,
portale, okiennice itp. W czasie wojny zbiory
muzealne znajdujące się w zamku zostały wywiezione.
Od 1962 roku w dawnej rezydencji Czartoryskich
mieści się oddział poznańskiego Muzeum Narodowego.
We wnętrzach urządzonych w stylu XIX-wiecznego
kolekcjonerstwa można zobaczyć m. in. : kolekcje
waz greckich, wyroby rzemiosła, malarstwo, tkaniny.
Jeśli
znajdujemy się w pobliżu Gołuchowa musimy koniecznie
zobaczyć ten obiekt.
Gołuchów-
link
Godziny
otwarcia:
wtorek- niedziela: 10-16
Ceny
biletów: normalny- 8 zł, ulgowy- 5.50 zł, pozwolenie
na fotografowanie: 10 zł.
W sobotę wstęp wolny!
Stan
na 22.07.2006

Będąc w Gołuchowie warto
także zobaczyć:
szachulcowy
kościół w Jedlcu ok. 2 km.
kościół
w Tursku ok. 4 km.
kościół
w Kościelnej Wsi ok. 9 km.
drewniany
kościół w Kucharkach ok. 10 km.
Kalisz
14 km.



Krótka
historia zamku w Gołuchowie wg. Edwarda Raczyńskiego
z 1842 roku
Zamek tutejszy przez Leszczyńskich
w XVI. wieku założony, nietylko, że do najpiękniejszych
w Wielkopolsce się liczy, ale nawet z okazalszemi
tego rodzaju budowlami w Niemczech, Francyi
lub Anglii iść w porównanie może. Obronne w
Gołuchowie baszty, niskorzeźby kamienne na bramie
zamkowej wyrabiane, kolumny kształcące wystawę,
czyli perystyle nad podwojemi wschodami w dziedzińcu,
poważne razem i przyjemne na widach sprawiają
wrażenie. Gmach ten pięknym jest pomnikiem zamożności
założyciela i smaku nieddzielnego od wyższego
oświecenia.
Rozporządzenie zamku w Gołuchowie odpowiedała
formie dawnego rządu Polskiego i obyczajom przodków
naszych. Wszędzie obszerne sale i szerokie podwoje
licznym gościom przystęp otwierały. Nie dostrzegłem
nigdzie osobnego miejsca, nigdzie zakątka spokojnemu
poświęconego życiu. Pędzili owczesni panowie
Polscy dni swoje w obliczu możnych sąsiadów
i zazdrośnych współzawodników, którzy każdy
ich krok, każdy postępek podejrzliwem śledzili
okiem. Sposób taki życia piękną był obyczajów
szkołą, mniemałbyś owego Rzymianina, który w
otwartym na wszystkie strony mieszkając domu,
czynił współczesnych świadkami postępowania
swego.
Pomiędzy obszernemi tego zamku izbami, znajduje
się jedna znacznie dziś nadpsuta, salą królewską
zwana. (...)
Wśród ogromnych tego gmachu murów, odkryto przypadkiem
w roku 1792 szczupłe podziemne sklepienie, a
w nim szkelet męszczyzny i rozmaite do mennictwa
służące narzędzia, jako to stęple, kowadła i
tym podobne, tudzież fajerki, węgle i kilka
sztuk monet z XVIgo wieku.(...)
Wspomnieliśmy wyżej o ozdobnej Gołuchowa architekturze,
budowniczy przecież tego zamku, bardzo niedokładnie
w nim rozporządził okna. Tak jak w owym gmachu,
który Krasicki nasz opisuje.
Każde okno sklepione i z dołu i z góry
A te, które je zewsząd otaczają mury,
Tak subtelne, iż w naszym miłym horyzoncie
Gdy południe u okna, zawsze wieczor w kącie.
Grube na sążeń mury zamku w Gołuchowie, zaciemniają
mieszkalne jego izby, mianowicie w dolnych piętrach.









































